Istnieje ponad 200 rodzajów fobii. Najczęstszymi i tymi, z którymi chorzy muszą borykać się na co dzień okazują się lęki przed jakimiś zwierzętami. Cierpiący na takie fobie mogą nie tylko odczuwać strach przed spotkaniem samego zwierzęcia, ale i również, gdy widzą dane zwierzę na fotografii, albo gdy czytają literaturę w takiej tematyce, która będzie budziła niepożądane skojarzenia. W leczeniu takich fobii, oprócz bezpośrednich konfrontacji w kontaktach ze zwierzętami, stosuje się hipnoterapię. Tak, jak w przypadku konfrontacji, tak i w hipnoterapii, chory oswaja się z przyczyną swego lęku. Hipnoterapia polega na podświadomym zwalczeniu obawy strachu. Uważana jest za bardzo szybką i bezpieczną, a przede wszystkim skuteczną, ale nie wiele osób chce skorzystać z takiego rozwiązania. Dzieje się tak dlatego, że obawiają się pełnej utraty świadomości i tego, że ktoś obcy będzie miał dostęp i kontrolę nad ich umysłem. Taka metoda ma na celu zredukowanie fobii do minimum bądź w najlepszym przypadku całkowitą eliminację strachu.
Archive for September, 2009
Ailurofobia i ailurofilia.
Ailurofobia i ailurofilia są odmianą fobii. Polegają one na lęku przed kotami. Osoba, która cierpi na ailurofobię czy ailurofilię w kontaktach z kotami dostaje napadów duszności, zaczyna nadmiernie się pocić, ma suchość w ustach, dostaje napadu drgawek, palpitacji serca, również zaczyna mieć zaburzenia mowy oraz trudności w postrzeganiu. Takie stany lękowe przed kotami mogą być anormalne albo długotrwałe. Zazwyczaj koty same w sobie nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla człowieka, jednakże pomimo tego osoby z taką odmianą fobii dość bardzo przesadnie reagują na obiekt swojego strachu. Czują zaniepokojenie i trwogę. Ailurofobia może także stać się obsesyjną chęcią ukrycia przez chorego swojego lęku przed kotami, aby nikt się o tym nie dowiedział. W efekcie, nawet samo myślenie o tym, że ktoś odkryłby, że dana osoba obawia się kotów, prowadzi do ostrych ataków paniki. Chorzy na ailurofobię bądź ailurofilię ze względu na wstyd przed odkryciem przez inne osoby swojej przypadłości często pozostają same ze swoim problemem. Niebezpieczne dla nich jest to, że koty spotykane są prawie w każdym miejscu.
Arachnofobia.
Arachnofobia jest bardzo silnym strachem przed pająkami i innymi tym podobnymi bezkręgowcami czy też ze stawonogami. Przyczyny owego lęku mogą być nabyte poprzez warunkowania klasyczne, czyli kojarzenie pająka z czymś, co jest niebezpieczne. Jednakże teoretycznie za przyczynę arachnofobii uważa się strach przed nimi nabyty w dzieciństwie, na przykład gdy było się straszonym pająkami. Leczenie arachnofobii polega na kilku terapiach, które mają spowodować spokój wygaszenie reakcji związanej z atakami paniki, gdy tylko zobaczy się pająka. Na takich terapiach, chory na arachnofobię zostaje poddany przez terapeutę konfrontacji, czyli staje staje “oko w oko” z przyczyną lęku – pająkiem. Taka konfrontacja odwrażliwiania może przebiegać łagodnie i stopniowo, ale i również dość drastycznie, gdy na przykład terapeuta kładzie cierpiącemu na arachnofobię włochatego, kosmatego i wielkiego pająka na twarz. W tym przypadku chory musi natychmiastowo oswoić się ze swoim lękiem oraz atakami paniki.
Algofobia.
Algofobia jest zaburzeniem lękowym, które prowadzi do nerwicy. Jej objawami jest przyspieszone bicie serca, uczucie suchości w ustach, a także poczucie, że traci się kontrolę nad samym sobą. Zachowanie takiej osoby można porównać do choroby psychicznej. Wówczas lęk fobiczny współgra z postępującą depresją. U chorego na algofobię zauważyć można objawy psychosomatyczne, które mają podłoże nerwowe. W przypadku osób, które zmagają się z algofobią występuje uporczywy lęk przed najprzeróżniejszymi przedmiotami, typowymi bądź nietypowymi życiowymi sytuacjami, a także zwykłymi zjawiskami, z którymi chory sobie nie radzi i zaczyna unikać sytuacji, które mogą wywołać u niego jakieś lęki, obawy i utrudniać mu prawidłowe funkcjonowanie w społeczeństwie. Cierpiący na algofobię zaczyna się izolować i nie wychodzić poza “cztery ściany”, jego życie staje się monotonne i powoli zaczyna zrywać kontakty z najbliższymi. Podsumowując algofobię wywołują najprzeróżniejsze sytuacje bądź obiekty, które są inne dla danej osoby, bowiem każda z nich przeżywa swój zewnętrzny lęk na różny sposób. W algofobii zadziwiające jest to, że przedmioty czy sytuacje, których obawiają się chorzy nie są w zupełności niebezpieczne.
Klaustrofobia i agorafobia.
Obie formy są odmianami fobii. Klaustrofobia jest patologicznym, a zarazem nieuzasadnionym lękiem przed przebywaniem w ciasnych, zamkniętych pomieszczeniach, które swoimi małymi rozmiarami przytłaczają chorego, choćby i na przykład winda bądź mały pokoik. Natomiast agorafobia to swoista odwrotność klaustrofobii. Polega ona na panicznym lęku przed otwartymi przestrzeniami. Powoduje to, że chory boi się wyjść z domu, ale i również przeraża go wejście do sklepu, boi się tłumu i miejsc publicznych. Nie potrafi i nie chce samotnie podróżować. W efekcie to wszystko łączy się z atakami lęku i unikaniem stresujących dla chorego sytuacji. Cierpiący na agorafobię przestają wychodzić z domu i spotykać się ze znajomymi, ponieważ wszystko budzi u nich strach, a także napadowe lęki, które niekorzystnie wpływają na ich zdrowie. Według statystyk, na agorafobię zapada znacznie więcej kobiet niż mężczyzn. Zarówno w przypadku agorafobii, jak i w klaustrofobii, u chorych na te fobie występują stany depresyjne, natręctwa oraz fobie społeczne.